Strona 6 z 6
Wniosek z tego taki, że każdy z nas może pracować dla Chip'a, tworzyć opiniotwórcze artykuły. I myśle, że wiekszość by zrobiła to lepiej niż pan Miśkiewicz, który albo jest leniwy, albo niedouczony, albo wziął kasę za te gniot (czyli artykuł sponsorowany). Poziom jaki reprezentuje w komentowanym artykule jest tożsamy z poziomem wypowiedzi ludzi o których kiedyś pisałem. To ludzie, którzy na co dzień korzystają z Windows'a, Linuksa albo nie widzieli, albo otarli się tylko o temat, a głośno wypowiadają się na jego temat, nie mając w ogóle pojęcia o czym mówią.
Ten artykuł to typowe działanie strategii FUD, mającej na celu zmylić kogoś kto zainteresuje się tematem Linuksa. Jako, że Chip jedna z największych gazet na rynku często uprawia tą strategię. To był akurat przykład, chyba najbardziej rzucający się w oczy. Jak się dobrze przyjrzeć zawartości to gazeta przypomina katalog z produktami i cenami, a nie poradnik komputerowy.
- «« Poprzedni artykuł
- Następny artykuł



