Strona 5 z 5
U mnie ten proces znacznie przyspieszył start systemu, dzięki czemu miałem zysk 30 sekund, wykorzystując pierwszy sposób ładowania plików z mojego profilu. Zapewne nie wszyscy będą mieli aż tak obciążony system na starcie, więc też możecie skrócić znacznie czas ładowania. 30 sekund to już dużo, szczególnie że ma się masę programów, które startują razem z środowiskiem graficznym, opóźniając jego uruchomienie i stan gotowości.
Jeśli specjalnie nie odczuliście przyspieszenia, jeszcze raz przejrzyjcie czy nie przeoczyliście jakiś plików do wyrzucenia z listy plików gnome.root i gnome.home. Jeżeli pomysł na przyspieszenie startu systemu się nie podoba możemy cofnąć zmiany, usuwając wpisy z rc.local, skasować pliki z ~/.readahead i 00readahead.
Na koniec daje filmy z startu mojego systemu. Pierwszy prezentuje start systemu po przeprowadzeniu ponownego profilowania systemu, ale jeszcze bez użycia readahead do ładowania profilu użytkownika. Jak pisałem wcześniej mam trochę uruchomionych programów na starcie, które lubią dużo zeżreć zasobów. Ale mi się przydają. System do ekranu logowania wstawał 32 sekundy, a całkiem do użytku nadawał się po prawie półtorej minuty. To strasznie długo. Trochę go zaśmieciłem, a nie chciałem niczego wyrzucać (taki komputerowy instynkt zbieractwa, wszystko może się przydać
).
). Poniżej film po użyciu readahead w celu przyspieszenia ładowania systemu. Czas do ekranu logowania wzrósł nieco (39 sekund), ponieważ wraz z systemem wczytywane do RAMu są pliki z profilu. A czas do całkowitego startu systemu wynosi 58 sekund. Czyli pół minuty mniej. A to szybciej o 34%. A to już różnica.
Czas mierzyłem stoperem, z przerwą na wpisanie loginu i hasła.
- «« Poprzedni artykuł
- Następny artykuł



