Drukuj
Nadrzędna kategoria: Ubuntu
Kategoria: Gotowe rozwiązania
Odsłony: 22389
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Po instalacji nowej wersji Ubuntu zawsze pozostaje problem ściągnięcia wszystkich pakietów, które się miało wcześniej. Pokaże jak wykorzystać pewną funkcję Synaptic'a by łatwo odzyskać pakiety.
Oczywiście dotyczy to sytuacji kiedy nie dokonujemy aktualizacji do nowej wersji przez Menedżera Aktualizacji, ale gdy instalujemy nową wersję z płyty, kasując starą. Nie mam zaufania do Menedżera. Wolę od nowa postawić system.
Przed instalacją należałoby zrobić kopię zapasową ustawień systemowych. Nie mówie tu o ustawieniach użytkownika, jeśli mamy /home na innej partycji te dane nie będą tknięte podczas instalacji. Miałem na myśli ustawienia repozytoriów (szczególnie source.list, będzie nam później potrzebne), samby, serwerów. Gdy już zabezpieczymy te dane w bezpiecznym miejscu przydałoby się nieco wyczyścić komputer ze zbędnych pakietów. Jak się często eksperymentuje z oprogramowaniem, zostają potem programy, o których zapominamy w ogóle do czego służą.
Najlepiej się do tego nadaje menedżer pakietów Synaptic. Uruchamiamy go, klikamy przycisk Stan i wybieramy Zainstalowane.
Zainstalowane pakiety
Na liście obok pojawią się wszystkie zainstalowane aplikacje. Teraz przeglądamy je uważnie i zaznaczamy do usunięcia te pakiety, które wydają się zbędnę w systemie. Na pewno znajdzie się coś co już nie jest potrzebne. Repozytoria Ubuntu to wór bez dna. Oczywiście nie usuwamy rzeczy, których nie znamy i nie wiemy do czego służą, bo to mogą być ważne biblioteki systemowe. Jeśli będziecie usuwali tego typu pakiet Synaptic powie, że należy on do któregoś programu i że odinstalowanie tego pakietu spowoduje odinstalowanie również programu.
Gdy już wybraliśmy nie potrzebne rzeczy pora je usunąć. Klikamy zastosuj i potwierdzamy usuwanie pakietów. Gdy proces usuwania dobiegnie końca zamykamy na chwilę Synaptic'a i uruchamiamy konsole. Trzeba pozbyć się jeszcze osieroconych pakietów zaklęciem:
sudo apt-get autoremove
To usunie pakiety pozostałe po odinstalowaniu programów. I znów uruchamiamy Synaptic'a. Teraz wyeksportujemy listę zainstalowanych programów do pliku tekstowego. Wybieramy z menu Plik, później Zapisz zaznaczenia jako. Otworzy się okno requester'a pliku. Wybieramy miejsce gdzie chcemy zapisać listę plików. Najlepiej w bezpiecznym miejscu. Na dole okna jest opcja do zaznaczenia, nazywa się Zapisz pełny stan (nie tylko zmiany).
Zapisywanie listy zainstalowanych pakietów

Teraz dokonujemy instalacji nowej wersji Ubuntu, dla przykładu z Intrepid do Jaunty. Gdy skończymy będziemy mieli zestaw postawowych pakietów. Dokonajmy niezbędnej aktualizacji systemu. Gdy system będzie już w pełni świeży, uruchamiamy edytor i na tapetę bierzemy plik sources.list z nowego systemu. Otwieramy obok również ten plik z wcześniejszej wersji Ubuntu. Teraz będziemy sprawdzać, czy na repozytoriach które do tej pory wykorzystywaliśmy są już pakiety dla nowej wersji Ubuntu.
Dla przykładu weźmy repozytorium Wine. Wpis w starym sources.list wygląda tak:
deb http://wine.budgetdedicated.com/apt intrepid main
Otwieramy przeglądarkę internetową i kopiując URL wstawiamy go w adres i odwiedzamy ten adres. Naszym oczom ukarzą się różne katalogi. Interesuje nas tylko katalog dists/. Wchodzimy do środka i sprawdzamy czy jest tam nasza dystrybucja. Jeśli jest tą ją wpisujemy do nowego sources.list. Jeśli nie to zostawiamy to co jest, czyli w naszym przypadku interpid. W nowszej wersji można używać starych repo, ale nie na odwrót.
Teraz podmieniamy słowo intrepid na jaunty ponieważ stwierdziliśmy, że nasza dystrybucja Ubuntu jest wspierana przez to repo. Tak zmodyfikowany wpis repo wstawiamy do nowego sources.list, aby mieć na naszym systemie Wine.
deb http://wine.budgetdedicated.com/apt jaunty main
Tak postępujemy z pozostałymi nieoficjalnymi repo. Oficjalnych nie ruszamy, ponieważ są dostarczone razem z systemem. Gdy skończymi dodawać nowe repozytoria, uruchamiamy Synaptic'a i dajemy odświeżanie repo. Synaptic sprawdzi co nowego jest na repozytoriach. Prawdopodobnie wykryje jakieś pakiety do aktualizacji, to zależy co mamy w repozytoriach. Wg naszego uznania możemy tego dokonać lub nie.
Teraz mamy dostęp do naszych ulubionych repozytorii i co najważniejsze do oprogramowania co mieliśmy przed instalacją. Teraz musimy wczytać listę pakietów jakie mieliśmy we wcześniejszej wersji. Klikamy Plik i Odczytaj zaznaczenia. Otwieramy plik, który wcześniej stworzyliśmy, we wcześniejszej wersji. Synaptic zaznaczy na liście to samo co mieliśmy wcześniej. Klikamy przycisk Własne filtry i z listy na górze wybieramy Zadania do wykonania. Tu znajdują się zaznaczone pakiety.
Pakiety do instalacji
Teraz uważnie przeglądamy raz jeszcze listę pakietów do ściągnięcia. Zawsze coś się przemyca. Nie zawsze jesteśmy wstanie za pierwszym razem wychwycić niechciane już pakiety. Synaptic automatycznie odrzuca z listy pakiety, które się zainstalowały razem z systemem. Tak więc zostają nam do przejrzenia tylko te dodatkowe. Jeśli odrzucimy coś to zawsze mniej ściągania.
Gdy już przejrzeliśmy listę pakietów bierzemy Zastosuj i czekamy aż się ściągnie wszystko. Trochę to może potrwać. Za każdym razem jak testowałem ten sposób, zawsze się uzbiera tyle potrzebnego oprogramowania, że jest tego kilka set MB. Instalacja tego też może potrwać, trzeba pamiętać że w krótkim czasie instalujemy mase pakietów. Można sobie pójść zrobić kawe czy herbate.
Po instalacji dobrze jest zrebutować kompa. Ponieważ uruchamiają się wtedy usługi takie jak www jeśli mieliśmy wcześniej postawiony serwer www. Jak system wstanie sprawdzamy w menu Programy czy mamy wszystko zainstalowane.
U mnie ten sposób na półautomatyczne instalowanie pożadanych pakietów zawsze się sprawdzał. Może się okazać, że po instalacji jeszcze przemycił się jakiś nie chciany program. To się zdarza. Nie zawsze jesteśmy w stanie wychwycić te pakiety na tak długiej liście, która się nazbiera z pół roku używania danej wersji Ubuntu.
Spodobało Ci się? Udostępnij, przypnij, podziel się z innymi:

Simple Disqus Comments