Drukuj
Nadrzędna kategoria: Ubuntu
Kategoria: Gotowe rozwiązania
Odsłony: 10999
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
NaSplash screen eGazety życzenie jednego z czytelniku próbowałem zmusić do współpracy z Ubuntu Linux czytnik cyfrowych wydań czasopism eGazety. Była to walka iście partyzancka ze skutkiem pozytywnym: czasopismo można wyeksportować do plików PDF.
Ów czytnik napisany jest w dotnet, więc nie ułatwiało mi to zadania. Sam czytnik na nie wiele się nam przyda, nie będziemy mogli wykorzystać go do przeglądania pism. Posłuży nam tylko do ściągnięcia zakupionych czasopism i wyeksportowania ich do PDF. Ale po kolei.
Zacznijmy od rejestracji na stronie eGazety. Po rejestracji będziemy mogli za darmo wybrać sobie jedną publikację. Ja dla przykładu wybrałem sobie Politykę. Tyle roboty na stronie. Pobierzmy tylko program, ale jeszcze go nie instalujmy.
Teraz powinniśmy sprawdzić czy posiadamy najnowsze winetricks. Pobrać je możemy poleceniem:
$ wget http://winetricks.org/winetricks
Pamiętajmy aby nadać skryptowi bit uruchamiania. Gdy już to mamy uruchamiamy skrypt i wybieramy do instalacji dotnet20Instalacja dotnet20 przez Winetricks. Mi podczas instalacji wyskoczył błąd na jednym z komputerów (testowałem to rozwiązanie na dwóch). Zmieniłem nazwę swojego prefiksu Wine i stworzyłem nowy na potrzeby tego zadania. Teraz instalacja poszła bez błędów. Po zainstalowaniu framework'u przeszedłem do instalacji samego czytnika eGazeteGazety - instalacja. Po zainstalowaniu czytnika zainstalowałem jeszcze specjalne sterowniki CUPS pozwalające wysyłać wydruk do pliku PDF zamiast na drukarkę. Instalujemy pakiet cups-pdf. Musimy ustawić drukarkę PDF jako domyślną. Potem napiszę dlaczego.
Po wyżej wymienionych czynnościach uruchomiłem program. I od razu pierwszy błąd. Na szczęście dotnet pozwala na kontynuowanie pomimo błędu. Więc jeśli taki błąd wyskoczy naciskamy Continue. Dalej mamy okno logowania, w którym podajemy te same dane co na serwisie. Dostajemy pytanie czy chcemy pracować offline czy połączyć się z serwerem aby pobrać wybrane wydanie. Oczywiście, że tak. Wyskoczy okno pobierania czasopisma, a za nim zaraz błąd. Okno pobierania ma biały kwadrat z czerwonymi liniami, co pewnie oznacza, że w tym miejscu miała być jakaś grafika programu. Dlatego pojawia się znów błąd, w którym nie jesteśmy informowani o co tak naprawdę chodzi. KontynujemyBłąd programu eGazety.
Nie starajcie się zmieniać rozmiarów okien programu, to grozi zawieszeniem. Ten program nie jest na Ubuntu Linux więc nie spodziewajcie się cudów. Jednak okno nie jest zbyt małe więc nie będzie nam specjalnie uprzykrzać życia. Po ściągnięciu postanowiłem sprawdzić gdzie wylądowały pliki z Polityką. Całość wylądowała w katalogu c:/users/qkiz/Ustawienia lokalne/Dane aplikacji/eGazety/data/kiosk/polityka/2789 gdzie znajdowały się pliki odpowiadające pojedynczym stronom. Oczywiście żeby nie było za łatwo strony są przetrzymywane w zamkniętym, nieznanym formacie.
Gdy spojrzymy na okno czytnika z lewej strony zobaczymy spis stron, ale nie będziemy widzieć żadnej. To jest najpoważniejszy błąd w aplikacji uruchomionej na Wine. Aby móc zobaczyć stronę musimy ją wydrukować do PDF. Klikamy ikonkę drukarki na górze, kursor myszy się zmieni. Teraz możemy zaznaczyć fragment jaki chcemy wydrukować. Jako że nic nie widzimy klikamy po prostu na pole tam gdzie powinna być kartka. Pojawi się pytanie czy chcemy wydrukować całą stronę. Potwierdzamy. Program nie zapyta się o jaką drukarkę chodzi, tylko wysyła dokument do domyślnej (dlatego pisałem aby ustawić domyślną zrobić przed uruchomieniem programu). Plik wyląduje w katalogu PDF, który znajduje się w naszym katalogu domowym. Pobieranie czasopismaBrak pytania o drukarkę może być wadą i zaletą. Wada, bo jeśli mamy kilka drukarek w systemie to i tak pójdzie na domyślną. Jeśli zmieniliśmy drukarkę domyślną w trakcie działania programu potrzebny będzie restart czytnika. Czytnik drukuje tylko jedną stronę, aby zapobiec łatwemu eksportowi do PDFa całej gazety. Zaleta jest taka, że taki eksport pojedynczych kartek pójdzie szybciej.
Drukowanie do PDF pojedynczych kartek to żmudne zadanie, możemy natomiast wydrukować kilka pierwszych stron z spisem treści, a potem tylko te które nas interesują. Pliki te są pozbawione znaków drukowania w przeciwieństwie do eKioska. Jeśli zaznaczymy w programie wyświetlanie dwóch stron (tak jak byśmy mieli otwartą gazetę) wydruk pójdzie złożony z dwóch stron (tak jak widać) na jednej stronie PDF.
Czasem drukują się puste strony. Ale po ponownej próbie drukowania jest ok. Innym razem strona jest obrócona w poprzek kartki, wystarczy obrócić w programie zanim wydrukujemy. Jaki układ strony jest można sprawdzić po suwakach. Zastanawiam czy tego typu "przeszkadzajki" programu nie występują w czasopiśmie pobranym testowo.
Teraz możemy połączyć te pojedyncze strony w jeden plik PDF. Możemy użyć jednego z dwóch narzędzi, które znalazłem w Centrum Oprogramownia. Jeden to PDF-Shuffler a drugi to PDF Chain. I tak oto po nieuczciwej walce wygrywamy z eGazety otrzymując czasopismo w formie PDF, które możemy zgrać na swojego smartfona i czytać gdzie chcemy.
Na koniec mała porada: aby nie produkować PDF o dużych rozmiarach (co będzie miało wpływ na rozmiar końcowego PDFa) proponuje zmienić DPI eksportowanych kartek w PDF. Aby to zrobić wybieramy System/Administracja/Drukowanie. Bierzemy właściwości wirtualnej drukarki PDF, następnie wybieramy opcje drukarki i zmniejszamy ilość DPI.
Spodobało Ci się? Udostępnij, przypnij, podziel się z innymi:

Simple Disqus Comments