Drukuj
Nadrzędna kategoria: Amiga
Kategoria: Gotowe rozwiązania
Odsłony: 27532
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Kopiowanie danych pomiędzy Amigą, a PC zazwyczaj nie należy do najszybszych, szczególnie jeśli robimy to za pomocą dyskietek o podwójnej gęstości. W niniejszym artykule przedstawie jedną z szybszych metod przenoszenia danych: sieć lokalna.
Do tego rodzaju połączenia musimy dysponować minimum Amigą 600. Kartę sieciową w tym komputerze jak i w Amidze 1200 można podłączyć przez port PCMCIA.DSC01644_t Karta ta musi być 16bitowa, a te zazwyczaj mają maksymalną prędkość 10 Mbitów. Prędkość nie imponująca jak na dzisiejsze czasy, ale jeśli chodzi o wymianę danych czy połączenie z netem w zupełności wystarcza. W mocniejszych Amigach z mediatorem PCI możliw jest wykorzystanie zwykłej karty sieciowej, ale tutaj tego omawiać nie będziemy. Jako że mam A600 i kartę 3COM 3c589 na jej przykładzie opiszę jak skonfigurować i podłączyć w sieć z PC Amigę.
Oprócz karty oczywiście do połączenia będziemy wymagali kabla z końcówkami RJ45, skręcony. Kartę sieciową podłączamy do Amigi gdy jest wyłączona z sieci. Oczywiście można i na włączonej, ale to nie USB, a Amiga to już stary sprzęt więc wolę nie ryzykować. Sam kabel można już spokojnie wpinać na włączonym komputerze. Nie będę tutaj omawiał konfiguracji sieci na PC, bo to znacznie prostsza czynność. Większość współczesnych systemów operacyjnych prowadzi za rękę, jeśli chce się skonfigurować sieć.
Ten artykuł będzie się opierał trochę na wcześniejszym artykule o połączeniu nullmodem, żeby się nie powtarzać co do konfiguracji AmiTCP. Pakiet AmiTCP musimy przenieść w jakiś inny sposób na Amigę.

W zależności od posiadanej karty sieciowej potrzebujemy odpowiednie sterowniki do niej. Zanim w ogóle weźmiemy się za zakup sprzętu, dobrze się zorientować jaki będzie obsługiwany. W Aminecie mamy dwa archiwa poświęcone kartom sieciowym podłączanym do Amigi przez PCMCIA. To CNet oraz 3com. W pliku compatibility z pierwszego archiwum jest lista kart obsługiwanych przez ten sterownik. W drugim archiwum lista jest w pliku Manual. Czy to będzie jeden czy drugi sterownik odpowiednie pliki sterownika umieszczamy w katalogu DEVS:Networks/.
Po rozpakowaniu archiwum z AmiTCP uruchamiamy instalator. Jeśli mieliśmy wcześniej zainstalowany pakiet to z katalogu programu również uruchamiamy instalator, podajemy ścieżkę do pakietu i wybieramy rekonfigurację połączenia.
Rekonfiguracja AmiTCP
Jeśli instalujemy pierwszy raz, warto przejrzeć mój wcześniejszy artykuł, o którym była mowa wcześniej. Jest wiele wspólnych elementów podczas instalacji i konfiguracji, a ja omówie tylko te które sie różnią. Najpierw instalator zapyta gdzie ma umieścić pakiet. Zostaniemy zapytani czy instalować sterowniki do urządzeń sieciowych, które są dostarczone razem z AmiTCP. Możemy to olać ponieważ żaden nam się nie przyda i ominiemy pytania dotyczące miejsca do instalacji ich.
Później zostaniemy zapytani o nazwę użytkownika domyślnego. Cała konfiguracja włącznie z integracją z MultiUser'em jest omówiona we wcześniejszym artykule. Ja używam root'a do łączenia się i omijam pytania o numery identyfikacyjne grupy i użytkowników. Użytkownik ten jest już wpisany w przykładowych plikach.
Podaj nazwę użytkownika domyślnego
Wybieramy połączenie statyczne, chyba że na PC mamy zainstalowany serwer DHCP. Podajemy nazwę naszej Amigi, która będzie widziana w sieci. Nie dajemy nazw domeny i aliasów, chyba że wpinamy Amigę do sieci lokalnej gdzie to jest wymagane. Jeśli tą siecią będzie nasza domowa, łącząca Ami z PC to możemy to sobie darować. Kolejnym pytaniem będzie wybór interfejsu sieciowego. Wybieramy oczywiście Ethernet.
Wybór interfejsu sieciowego
Następnie zostanie wyświetlona lista urządzeń, które mogą służyć nam do połączenia się. Oczywiście kart PCMCIA nie ma na tej liście, tak więc zaznaczamy cokolwiek, aby nie None. Ja zaznaczyłem Hydra Ethernet co widać na skrinszocie poniżej.
Wybór urządzenia sieciowego
Teraz standardowe pytania, które zazwyczaj są przy konfiguracji statycznego połączenia eternetowego. Zaczynamy od numeru IP Amigi. Później jest pytanie o maskę podsieci. Jeszcze raz patrzymy czy wszystko co wpisaliśmy wcześniej jest poprawne i potwierdzamy. Jeśli mamy zamiar udostępniać Internet Amidze należy wpisać numer bramki sieciowej. Dla Amigi będzie to pecet, bo on będzie sieć udostępniał. Jeśli podłączamy Amigę bezpośrednio w sieć lokalną z której mamy wyjście na świat wpisujemy adres bramki dany przez provider'a. To samo się tyczy adresów DNS, o które instalator zapyta w następnym pytaniu. Jeśli posiadamy nazwę domeny to też ją wpisujemy, jeśli nie to pozostawiamy pole puste i przechodzimy dalej.
Pozostałe pytania końcowe to m. in. pytanie o automatyczne uruchamianie AmiTCP. Jako, że ten pakiet jest wersją demo, która generalnie nie posiada ograniczeń nie musimy ją uruchamiać razem z systemem. Jeśli instalujemy program pierwszy raz dodajemy wpisy do pliku user-startup. No i ostatnie pytanie: czy daemon inetd ma się uruchamiac razem ze startem AmiTCP - odpowiadamy twierdząco. Jeśli przebrneliśmy przez te pytania to mamy zainstalowany stos TCP/IP na Amidze, który jest konieczny jeśli chcemy wykorzystać kartę sieciową.
Jak pamiętamy podczas instalacji nie było tam miejsca na wybór sterownika naszej karty sieciowej. W zależności od tego jaką mamy kartę i który sterownik wybraliśmy będą to pliki 3c589.device lub cnet.device. Czeka nas więc operacja chirurgiczna na plikach konfiguracyjnych AmiTCP. Ale to nic ciężkiego. Do wyedytowania mamy dwa pliki. Najpierw otwieramy plik AmiTCP:db/interfaces, przewijamy plik na sam dół, tuż przez tekstem #EOF dajemy następujący parametr:
<nazwa_int_sieć> DEV=<ścieżka_dostępu> UNIT=0
Zamiast <nazwa_int_sieć> dajemy nazwę, która ma reprezentować nasz interfejs sieciowy. Dajemy jakąś prostą nazwę, niezbyt długą, ale taką aby się różniła od reszty nazw interfejsów sieciowych wymienionych w tym pliku. W miejsce <ścieżka_dostępu> wpisujemy ścieżkę dostępu do sterownika karty sieciowej. Ja mam kartę 3com 3c589 tak więc wpiszę DEVS:Networks/3c589.device. Tak jak na skrinszocie poniżej.
Edycja pliku interfaces
Komentarz za znaczkiem # dopisałem sobie sam, aby oddzielić mój interfejs od reszty w tym pliku.
Drugim plikiem, który będziemy edytować to skrypt startnet z katalogu AmiTCP:bin/. Szukamy w tym pliku linijki:
AmiTCP:bin/ifconfig hydra {IPADDRESS} netmask 255.255.255.0
Podczas konfiguracji w instalatorze wybrałem urządzenie sieciowe hydra, tak więc jego interfejs sieciowy widnieje w pliku. Zamieniamy ten interfejs na ten który wpisaliśmy przed chwilą w pliku AmiTCP:db/interfaces. Dokładnie chodzi o wpisanie nazwy interfejsu sieciowego. Ja wpisałem 3com3c589 i to wpisałem zamiast hydra. Zapisujemy plik. Edytory tekstu przy zapisie zmieniają atrybuty pliku. Jako że to jest skrypt, który ma być tak samo uruchamiany jak zwykły program, musi posiadać atrybut script. Otwieramy konsolę, wchodzimy do katalogu AmiTCP:bin/ i wpisujemy polecenie:
protect startnet srwed
Ze strony Amigi to wszystko. Pozostaje skonfigurować blaszaka, jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy. Oczywiście podając te same parametry sieci.
Konfiguracja sieci
Resetujemy najlepiej Amigę i przechodzimy na następną stronę.

DSC01652_tTeraz możemy przystąpić do testowania połaczenia. Na blaszaku jeśli mamy firewall'a musimy przygotować go do odbierania połączeń z Amigi. Standardowo zaczynamy od pingowania w obu kierunkach. Później pingowania serwerów w Internecie, jeśli udostępniamy go z blaszaka.
Do przerzucania danych wykorzystujemy najlepiej serwer FTP postawiony na Amidze lub pececie. Standardowy deamon ftp z AmiTCP spokojnie starczy, ale żeby działał poprawnie potrzebne jest zamontowanie w AmigaOS urządzenia wirtualnego PIPE:. Ja używam do kopiowania danych programu gFTP i zwykłego shellowego klienta. Czasem są problemy z wejściem do katalogu na Amidze w programie gFTP, ale można to rozwiązać wpisując ścieżkę dostępu do tego katalogu. Zupełnie bezproblemowo pracujeshellowa komenda ftp. Na prawie gołej Amidze 600 (2 MB RAM) transfer wynosi średnio 20 kB/s. Czyli skopiowanie jednego ADFa zajmie okolo 45 sekund.
W przeciwieństwie do poprzedniego sposobu przenoszenia danych, ten jest bardziej uniwersalny, ponieważ każda współczesna platforma posiada swoje klienty FTP. Dane można kopiować w obu kierunkach, bez utraty pakietów jak ma się to przy połączeniu nullmodem. A i dzięki szybszemu transferowi możliwości tego rodzaju połączenia stają się większe.
Spodobało Ci się? Udostępnij, przypnij, podziel się z innymi:

Simple Disqus Comments