Drukuj
Nadrzędna kategoria: Amiga
Kategoria: Gotowe rozwiązania
Odsłony: 45757
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Nullmodem to sieć dwóch komputerów połączonych ze sobą kablem przez złącza szeregowe. Tym artykułem rozpocznę cykl, który będzie poświęcony przenoszeniu danych pomiędzy Amigą, a zwyczajnym blaszakiem przez TCP/IP. Jako, że używam Linuksa, w artykule będę się właśnie do niego odnosić. Tym bardziej, że w Viście i 7 nie ma wsparcia dla połączeń nullmodem.
 
Zanim zaczniemy opiszę wymagania sprzętowe. Ze strony Amigi, może być dowolna. Podstawa to dysk twardy ponieważ instalacja AmiTCP (pakietu, który będzie potrzebny) zajmuje nieco ponad 1 MB. Do tego minimum 2 MB RAMu. Mi po załadowaniu systemu zostaje jakieś 1200 kB pamięci. Po uruchomieniu AmiTCP zostaje mi tylko jakieś 800 kB. Trochę mało, programów do sieci z MUI już nie uruchomię, bo samo to żre kupę pamięci. Tak więc Amiga 600 + dodatkowy RAM pod klapką to absolutne minimum do tego rodzaju wymiany danych. Jeśli chodzi o Amigi bez dysku twardego i z 1 MB lepiej jest zastosować Amiga Explorer czy ADF Sender. Ten pierwszy zapewnia przejęcie kontroli nad Amigą przez Windows'a, ale zabójczych prędkości nie ma. Na stronie tego drugiego można wyczytać, że dzięki sterownikowi BaudBandit jest w stanie uzystać prędkość 115200 bajtów na sekundę przy transferze z Amigi na pc. Jakoś specjalnie nie chce mi się w to wierzyć, ponieważ na potrzeby tego artykułu testowałem ten sterownik i nie mógł osiągnąć więcej niż 19200 bajtów na sekudnę. Sposób który wypracowałem daje możliwość transferu na poziomie 57600. Do tego przy pomocy AmiTCP jest możliwość postawienia na Amidze serwisów FTP, Telnet, jak i korzystać z usług postawionych na Linuksie.
Kabel Nullmodem
Oczywiście do tego połączenia będzie nam potrzebny kabel. Lewa końcówka na zdjęciu to RS-232, ten koniec kabla wtykamy do portu szeregowego w pc. Drugi koniec to 25-pin D-Sub, ten koniec wtykamy do złącza serial port w Amidze. Większość współczesnych pecetów już nie posiada portu szeregowego w takiej postaci. Został wyparty przez USB. Potrzebna wtedy będzie przejściówka COM<>USB. Bez trudu można coś takiego nabyć na Allegro. Tak samo kabel nullmodem. Do tych adapterów zazwyczaj jest dołączana płyta. Linux bez problemu powinien sobie poradzić z adapterem. Moje Ubuntu prawidłowo wykryło go bez jakiejkolwiek konfiguracji mam już port szeregowy. Na Viście i 7, problem już był. Musiałem użyć płyty ze sterownikami.
Adapter COM-USB
Jak już wcześniej napisałem ani Vista, ani 7 nie ma wsparcia dla nullmodem. Można się ratować instalacją Amiga Explorer'a, działa pod 7 bez problemu, ale już z ADF Sender nie działa. Na Linuksie różnica pomiędzy zwykłym wbudowanym portem COM, a adapterem w USB jest taka, że będą inne pliki wykorzystywane do zbudowania interfejsu sieciowego. W komputerze z COM będzie to plik /dev/ttyS0, a w komputerze z adapterem USB (brak COM) jest /dev/ttyUSBx, gdzie x to numer portu adaptera USB. Może się różnić w zależności od ilości podłączonych innych urządzeń USB. Np. u mnie jest to plik /dev/ttyUSB3, ponieważ zanim wetknąłem adapter do USB, do pozostałych portów miałem podłączoną mysz i modem 3G. Adapter był trzeci w kolejności.
Tyle spraw technicznych, przejdźmy do wymagań software'owych. Aby móc skorzystać z tego sposobu przenoszenia danych trzeba najpierw przenieść w jakiś inny sposób sterownik 8n1.device, instalkę AmiTCP i inne pakiety, które później nam będą potrzebne jeśli będziemy chcieli wykorzystać Amigę jako serwer usług. Można użyć Amiga Explorer'a i przerzucić ważniejsze pliki, a później resztę już za pomocą skonfigurowanego połączenia. Pakiet AmiTCP ma 700 kB, więc wysyłanie go prędkością 19200 kB/s trochę potrwa. Instnieje jeszcze sposób przenoszenia danych pomiędzy Amigą, a pc przez nullmodem bez żadnego oprogramowania, ale to już wyższa szkoła jazdy. Trzeba skonfigurować tak samo oba porty w maszynach, przygotować Amigę na odbiór danych z portu szeregowego i skierować dane do pliku, później na pc wysłać plik na port szeregowy. Po skopiowaniu, przerywamy odbiór danych z terminala na Amidze i jeśli wszystko było dobrze ustawione i nie było przekłamań, otrzymamy plik bez uszkodzeń. Tylko jest z tym problem. Na Amidze nie mamy możliwości konfiguracji wszystkich ustawień portu, jest tylko prędkość, bufor, handshaking, parzystość, ilość bitów na znak i bit stopu. Na Ubuntu możliwości ustawień parametrów do konfiguracji jest więcej, przez co nie wiem jak ustawić te pozostałe, których na Amidze nie ma. W oddzielnym artykule napiszę kiedyś jak to robić z programem ADF Sender.

 
Zaczynamy od sterownika. Po rozpakowaniu przerzucamy do katalogu Devs: odpowiednią wersję dla naszego procesora w Amidze. Tak więc jeśli mamy A600 to kopiujemy plik 8n1.device_000 (oczywiście po skopiowaniu usuwamy z nazwy _000). Potem rozpakowywujemy pakiet AmiTCP. Wersja 4.0 jest komercyjna, tak więc to co ściągneliśmy to demo. Ale po za opóźnionym startem sieci o jakieś 8 sekund nie zauważyłem żadnych ograniczeń. Wchodzimy do katalogu AmiTCP-4.0 i uruchamiamy instalację z pliku Install_AmiTCP. Po chwili powinno pojawić sie nam okno.

Początek instalacji

Zaznaczamy Expert User i klikamy Proceed With Install. W następnym kroku zaznaczamy Install For Real jeśli jeszcze tego nie ma zaznaczonego i Proceed. Teraz przeczytamy pouczenie, że na każdym kroku instalacji możemy uzyskać pomoc pod przyciskiem Help.

QuickGrab.001

Wskazujemy katalog, w którym ma być zainstalowany AmiTCP. Następnie wyskoczy licencja wyświetlona w programie More, naciskamy Q i wychodzimy z programu, klikamy Proceed jeśli akceptujemy ją.

Kopiowanie plików

Instalator zaczyna kopiowanie najważniejszych plików w miejsce docelowe.

Kopiowanie strowników do urządzeń sieciowych

Instalator zapyta czy chcesz zainstalować sterowniki do urządzeń sieciowych. Odpowiadamy Yes.

QuickGrab.004

Odznaczamy pole a2060.device naciskamy Proceed with Copy. Tak samo w następnym kroku, odznaczamy a2065.device.

Wybór protokołu

Odznaczamy rhcslip.device. Pomimo tego pliku nie da się skorzystać z tego trybu przesyłania. Kiedy uruchomiłem to na Amidze, skonfigurowałem połączenie na Ubuntu, pingowałem i nie było odpowiedzi, chociaż wszystkie parametry się zgadzały. Można zainstalować, ale używać i tak się nie da, więc nie ma sensu śmiecić na dysku. W kolejnym kroku pojawi sie rhslip.device i to zaznaczamy, o ile już nie jest zaznaczone do skopiowania. Plik zostanie zainstalowany w Devs:Networks przy domyślnych ustawieniach.
QuickGrab.006
Instalator zapyta tym razem czcionki do programu Napsaterm. Jeśli używamy trybu wyświetlania PAL bądź NTSC lepiej nie instalować tych czcionek, a w programie używać Topaz, rozmiar 8. Ja w ogóle nie używam tego programu więc nie instaluje.
QuickGrab.007
Informacja o instalacji przykładowych plików konfiguracyjnych, dotyczących grup i użytkowników. Jako, że AmiTCP jest portem stosu TCP/IP z Unix'a, więc pojawiają się pliki group i passwd, które odpowiadają za tą konfigurację.
QuickGrab.008
Trzeba wprowadzić nazwę użytkownika domyślnego, który będzie korzystał z AmiTCP. Będzie to przydatne przy zdalnym logowaniu do Amigi, takie są podstawowe wymogi bezpieczeństwa. Jeśli wpiszesz root (czyli administrator) ominiesz kroki dotyczące numeru identyfikacyjnego użytkownika i grupy, ponieważ użytkownik root już istnieje w przykładowych plikach konfiguracyjnych, skopiowanych w poprzednim kroku. Użytkownik root nie ma hasła, tak więc trzeba będzie je wprowadzić za pomocą polecenia passwd, ale o tym później. Jeśli nie zależy nam na bezpieczeństwie, ponieważ w sieci będą tylko dwa nasze komputery możemy nie ustawiać hasła. W tym przykładzie instalacji wpiszemy inną nazwę użytkownika. Jeżeli posiadamy MuFS warto później zainstalować bibliotekę mufs_usergroup. Wtedy możemy wpisać w tym okienku cokolwiek, bo po instalacji tej biblioteki i tak AmiTCP będzie używał pliku z użytkownikami z MuFS.
QuickGrab.009
Teraz wprowadzamy login, jeśli ma być taki sam jak nazwa użytkownika (która automatycznie się pojawi w tym okienku) klikamy Proceed.
QuickGrab.010
Wprowadzamy numer idetyfikacyjny użytkownika. Domyślnie jest już wpisane 100. Można zostawić tak jak jest. Jeśli posiadamy MuFS i chcemy instalowac mufs_usergroup to nie ma znaczenia co wpiszemy. Kolejnym krokiem będzie wpisanie numeru idetyfikującego grupy. Też możemy zostawić tak jak jest. Dalej wpisujemy pełną nazwę użytkownika lub jego opis.
QuickGrab.011
Podajemy ścieżkę dostępu do katalogu domowego użytkownika. Jeśli będziemy się logować do Amigi przez Telnet, będziemy właśnie w tym katalogu.
QuickGrab.012
Podajemy powłokę systemu, którą chcemy używać po połączeniu się z Amigą. Tutaj dużego wyboru nie ma. Wpisać możemy albo shell, albo cli. No chyba że zainstalujemy Bash'a na Amidze wcześniej, więc możemy też jego używać. Jeśli będziemy używać mufs_usergroup trzeba się upewnić czy w pliku passwd z MuFS jest podana powłoka. Później omówie pliki konfiguracyjne AmiTCP. W kolejnym kroku wyświetli się podsumowanie dotychczasowych ustawień, jeśli wszystko jest ok to przechodzimy dalej.
QuickGrab.013
Musimy podać hasło do nowostworzonego użytkownika. Musi zawierać co najmniej 6 znaków i posiadać jedną literę dużą. Późniejsza instalacja mufs_usergroup i tak pozwoli używać hasła z MuFS.
QuickGrab.014
Jeśli nie mamy zainstalowanego DHCP na Linuksie to powiadamy No. Stałe IP w tym przypadku będzie lepsze. Później dodamy do odpowiednich plików nazwy hostów i skojarzone z nimi numery IP. Ułatwi nam to korzystanie z usług.
QuickGrab.015
Trzeba wprowadzić nazwę komputera w sieci.
QuickGrab.016
Wprowadzamy nazwę domeny, w której będzie znajdować się Amiga. Jeśli nasza sieć będzie się składać tylko z dwóch komputerów to nie ma to żadnego znaczenia. Możemy nie wprowadzać żadnego tekstu. Następnie możemy wprowadzić alias do tej do naszej Amigi w sieci. Nie wprowadzamy niczego i klikamy Proceed.
QuickGrab.017
Musimy wybrać jaki rodzaj protokołu dostępu do sieci. W naszym przypadku zaznaczamy SLIP/CSLIP.
QuickGrab.018
Dalej włączamy tryb rhslip. Jak już wcześniej pisałem tryb rhcslip nie działa. Komputery się nie widzą.
QuickGrab.020
Teraz zapodajemy adres IP Amigi. Sieć będzie wewnętrzna, więc nawet lepiej dać adres zaczynający się na 192.168.x.x. Tym bardziej jeśli chcemy później udostępniać połączenie internetowe Amidze.
QuickGrab.021
Wprowadzamy adres IP komputera na drugim końcu kabla czyli peceta.
QuickGrab.022
Podajemy maskę podsieci: 255.255.255.0. Potem zerkniemy jeszcze na podsumowanie ustawień i jeśli wszystko jest ok potwierdzamy przyciskiem Proceed.
QuickGrab.023
Wybieramy z katalogu Devs: sterownik portu szeregowego. Najlepiej 8n1.device. Później wybieramy jednostkę do portu, dajemy 0. Następnie podajemy prędkość w bodach: ja sugeruje 57600. Podajemy jednostkę MTU: 1006.
QuickGrab.024
Zaznaczamy handshaking sprzetowy. I jeszcze raz zerkamy na parametry, które ustawiliśmy i potwierdzamy jeśli ok. Teraz adres bramki, jako że bramką może być tylko pecet, więc podajemy jego adres. Domyślnie powinien być już wpisany.
QuickGrab.025
Wprowadzamy adresy DNSów jeśli chcemy podłączać Amigę do Internetu. Jeśli nie będziemy tego robić pozostawiamy to puste. Jak później się zdecydujemy na podłączenie, trzeba będzie uzupełnić te adresy przez instalatora lub w plikach konfiguracyjnych (później pokaże jak). Jeśli podamy adres, instalator zapyta jeszcze raz o to samo, aby móc wprowadzić adres drugiego serwera DNS. Kolejne pytanie będzie o domenę, jeśli podaliśmy wcześniej, pole automatycznie będzie uzupełnione.
Tyle konfiguracji sieciowej, zostało jeszcze kilka pytań dotyczących konfiguracji samego programu. Instalator zapyta się czy AmiTCP ma startować razem z systemem. Jako, że zżera on trochę pamięci i program ten jest demem, więc lepiej odpowiedzieć No. Potem zapyta się nas czy ma dodać do User-Startup ma dodać komendy, które podczas startu systemu będą automatycznie podłączać przypisanie AmiTCP: do katalogu gdzie znajduje się zainstalowany program. Odpowiadamy Yes. Dalej wyświetli się zawartość, która zostanie dodana na końcu pliku User-Startup. No i ostatnie pytanie instalatora: czy Super Server czyli program do obsługi połączenia i usług ma uruchamiać się wraz ze startem AmiTCP. Nasza odpowiedź: Yes. Później już tylko wyświetli się plik README.FIRST. Zamykamy go i mamy już zainstalowane AmiTCP.
Teraz najlepiej zrestartować Amigę i wziąć się za konfigurację Linuksa. Tu sprawa jest łatwiejsza. Jeśli mamy port szeregowy w komputerze, otwieramy konsole i wstukujemy:
sudo slattach -v -d -p slip -s 57600 /dev/ttyS0
Konsola nie zwróci prompta, więc nie należy jej zamykać. Jeśli zamkniemy to polecenie przestanie działać i stracimy połączenie. Jeśli używamy adaptera USB to na końcu tego polecenia wpisujemy jego plik. Czyli np. /dev/ttyUSB3. Można to sprawdzić w dzienniku zdarzeń, zaraz po podłączeniu adaptera.
dziennik_t
Otwieramy nową konsolę i wstukujemy poniższe zaklęcie:
sudo ifconfig sl0 ip_peceta pointopoint ip_amigi up mtu 1006 netmask 255.255.255.0
Zamiast ip_peceta i ip_amigi oczywiście wpisujemy adresy z konfiguracji AmiTCP. W tym momencie mamy już skonfigurowane połączenie. Jeśli mamy na Linuksie włączony firewall to konfigurujemy go tak aby puszczał Amigę. Teraz pora je ustanowić i przetestować. Wracamy do Amigi i naciskamy lewy przycisk Amiga+E. Wpisujemy polecenie AmiTCP:bin/startnet. Otworzy się okno shell'a, pokaże się nazwa użytkownika, jeśli domyślnym użytkownikiem nie jest root to AmiTCP poprosi o hasło. Po jego podaniu uruchomi się program i powinniśmy mieć już połączenie. Uruchamiamy shell'a i sprawdzamy połączenie poleceniem ping ip_peceta. Jeśli wszystko jest dobrze skonfigurowane, powinniśmy otrzymywać odpowiedzi z Linuksa. To samo próbujemy w konsoli Linuksa. Amiga też powinna odpowiadać.

Przedstawie najważniejsze pliki konfiguracyjne do których warto zajrzeć. Znajdują się w katalogu AmiTCP:db/. Najważniejsze aspekty konfiguracji da się skonfigurować w instalatorze, uruchamianym z katalogu do którego zainstalowaliśmy AmiTCP. Po prostu go uruchamiamy, odpowiadamy na pytania standardowe, typu gdzie jest katalog z zainstalowanym AmiTCP i później mamy szereg opcji. Bierzemy Reconfigure AmiTCP jeśli chcemy zmienić parametry, które podawaliśmy podczas instalacji. Odbywa się to w taki sam sposób, a to dlatego, że nie ma graficznego programu do konfiguracji, dlatego programiści wykorzystali systemowy instalator.
rekonf
A teraz najważniejsze pliki tekstowe, w których można pogrzebać.
  • ftpusers - w tym pliku wypisane są loginy użytkowników, którzy nie mogą się logować do systemu przez ftp. Czyli lepiej się tu nie dopisywać.
  • hosts - tu znajdują się numery IP i nazwy hostów im przypisane. Takie coś a'la DNS, tyle że prywatny. Przydatne, gdy podczas wykorzystawania połączenia nie chcemy wpisywać cały czas numeru IP tylko jakąś nazwę przypisaną komputerowi. W naszym przypadku, wpisujemy numer IP i nazwę blaszaka, która ma się do niego odwoływać. Ja wpisałem 192.168.0.20 laptop.
pliki.000
  • inet.access - plik konfiguracyjny odpowiadający za dostęp do Amigi. Mechanizm podobny do iptables z Linuksa. Ustalamy jaki komputer, lub grupa komputerów identyfikowana po numerze IP, ma mieć dostęp i do jakich usług. Składnia dodawania wpisu do pliku jest następująca:
Usługa Host/Grupa_hostów Dostęp LOG
  • Usługa - tu dajemy usługę, której dostęp będzie dotyczył. Można napisać * aby reprezentować wszystkie usługi
  • Host/Grupa_hostów - wpisujemy adres komputera, którego ma dotyczyć dostęp, może to być również grupa komputerów, np. wszystkie zaczynące się numery ip na 192.168.*.*
  • Dostęp - kontrola dostępu, może być allow czyli pozwól, lub deny - zabroń.
  • LOG - zapisywanie do pliku wszystkich prób logowania się przez dany komputer do Amigi. Jeśli wpiszemy LOG dane będą zapisywane, jeśli po Dostępie nie wpiszemy nic, Amiga nie będzie zapisywać tych zdarzeń.
pliki.001
  • inetd.conf - plik konfiguracyjny Super-Server'a. Tu dodajemy nowe usługi.
pliki.002
  • interfaces - tu znajduje się konfiguracja interfejsów sieciowych. Jeśli nie wiesz co robić z tym plikiem, lepiej go nie ruszać.
  • passwd - plik konfiguracyjny użytkowników. Tu są zapisane loginy, hasła (zakodowane), numery identyfikacyjne użytkowników i grup do których należą, opisy, katalog domowy i powłoka systemowa, która ma być używana po zdalnym zalogowaniu się do systemu. Opcje wymienione są oddzielone od siebie znakiem | i są w kolejności tak jak wymieniłem.
pliki.003
  • group - tu znajdują się dane dotyczące grup użytkowników. Kolejność jest taka: nazwa grupy, hasło dla grupy (zazwyczaj nie ustawiane), numer identyfikacyjny grupy, lista użytkowników. Jeśli nie ustawiamy hasła to wstawiamy gwiazdkę. Stworzony przeze mnie użytkownik miał numer identyfikujący grupy 100, czyli należy do users. Na screenshocie poniżej pomimo że użytkownik należy do grupy, nie ma go wymienionego w linijce przedostatniej, a jednak AmiTCP działa. Ale nie ma to wielkiego znaczenia. Możemy usunąć pozostałe nie potrzbne grupy, ale trzeba się upewnić czy nie ma w nich żadnego użytkownika (patrz plik passwd).
pliki.004
  • resolv.conf - w ten plik wpisujemy adresy serwerów DNS i domeny, jeśli mamy zamiar udostępnić Internet Amidze.
pliki.005
 
DNS dodajemy w następujący sposób
dodawanie adresów dns
Wpisujemy słowo nameserver i podajemy adres DNS.

Jak pisałem wcześniej na Amidze można zainstalować różnego rodzaju usługi internetowe. Może to być ftp, telnet, ssh, vnc, www, email, samba, nfs, dns, itd. Ale nie wszystkie można uruchomić na mojej Amidze ponieważ mają większe wymagania niż jest w stanie udźwignąć. Temat co prawda o przenoszeniu plików, więc oprócz ftp pokaże jak zainstalować telnet i zdalnie logować się do Amigi. Powiem jeszcze że udało mi się zainstalować prosty dns, ale nie będę go tutaj omawiał. Można go ściągnąć pod tym linkiem.
Przed instalacją dodatkowych usług, osoby posiadające MultiUser'a dobrze jak zainstalują sobie bibliotekę MuFSUserGroup. Integruje ona działanie MuFS z AmiTCP. Do autoryzowania użytkowników jest używany wtedy plik passwd z MuFS. Znacznie to ułatwia sprawę i nie trzeba pamiętać o dodatkowym loginie i haśle do Amigi. Z powyższego linku ściągamy bibliotekę, rozpakowywujemy ją, usuwamy z nazwy pliku przedrostek MuFS_ i kopiujemy ją do katalogu AmiTCP:Libs/. Jeśli trzeba nadpisujemy starą wersję. Nie będzie nam już potrzebna. Następnie kopiujemy plik passwd z katalogu MultiUser'a i wrzucamy go do AmiTCP:db/ nadpisując stary plik. Ważne jest aby skopiować, nie przenieść plik passwd ponieważ plik ten jest wykorzystywany przez MuFS. Można połączyć katalogi AmiTCP z MuFS, odpowiednio modyfikując klucze dysków, abyśmy po ponownym zalogowaniu nie obudzili się z ręką w nocniku ponieważ zmiana ścieżki do pliku passwd zostanie wykryte przez MuFS i nie wpuści nas dalej do systemu. Po podmianie usergroup.library należy zrestartować AmiTCP (i usunąć nieużywaną bibliotekę z pamięci poleceniem avail flush) lub komputer.
Razem z AmiTCP instalowany jest serwer ftp. Jak pisałem wcześniej należy sprawdzić zawartość pliku ftpusers i jeśli używa się root'a do logowania się do systemu trzeba jego login usunąć z tego pliku. Inaczej na niego się nie zalogujemy. Ten serwer ftp ma jedną wadę: nie obczaja komendy ls. Jeśli zalogujemy się do Amigi przez konsolowy ftp i wpiszemy ls lub dir otrzymamy błąd. Przez co pod Linuksem nie będziemy mogli skorzystać z narzędzi graficznych aby kopiować pliki. W konsolowym ftp można za to użyć komendu nlist, która akurat działa i wyświetla pliki ze zdalnego systemu. Polecenia send i get działają w porządku. Tak więc w konsoli Linuksa możemy wpisać ftp <adres ip Amigi> i wyświetli nam się prośba o podanie loginu do systemu. Teraz wpisujemy login stworzony w AmiTCP lub MuFS. Warto dodać do pliku /etc/hosts wpis numer_ip_Amigi nazwa_hosta, np. 192.168.0.20 amiga. Wtedy przy logowaniu się do Amigi wpisujemy ftp amiga.
Po zalogowaniu sie do Amigi jesteśmy w katalogu domowym, czyli tym co był ustawiony w pliku passwd. FTP amigowy nie narzuca żadnych ograniczeń dotyczących przechodzenia przez katalogi więc, tam gdzie masz prawa dostępu tam wejdziesz. Oczywiście w obrębie jednego dysku/partycji. Plik wysyłamy na Amigę poleceniem send <nazwa_pliku>, a ściągamy go z Amigi get <nazwa_pliku>. I to generalnie cała filozofia przenoszenia plików pomiędzy Amigą, a blaszakiem. Połączenie zamykamy komendą quit.
Teraz przejdźmy do telneta. Co prawda nie ma to za bardzo związku z przenoszeniem plików, ale może trochę pomóc, żeby co chwilę się nie przesiadać z blaszaka na Amigę, w tą i z powrotem. Program znajduje się pod tym linkiem. Po rozpakowaniu mamy jeszcze jedne archiwum, w którym znajdują się właściwe pliki serwera telnet. Rozpakowujemy to drugie archiwum i przeglądamy pliki:
Plik NoReq do kopiujemy do C:. Plik fakesr.device do Devs:. Plik Remote-Startup do S:. Plik telnetd do AmiTCP:serv/. Edytujemy plik inetd.conf i znajdujemy linijkę oznaczono na niebiesko na poniższym skrinszocie.
telnet.000
Usuwamy tą linijkę i dopisujemy zamiast niej poniższy kod:
telnet stream tcp nowait root AmiTCP:serv/telnetd
telnet.001
Następnie edytujemy plik S:Remote-Startup. Plik służy do wykonywania poleceń po zalogowaniu się użytkownika. Ja dodałem tam część zawartości pliku S:Shell-Startup, który uruchamia się w momencie wejścia do lokalnej konsoli Amigi.
telnet.002 telnet.003
Teraz restartujemy AmiTCP, jeżeli mamy uruchomione. Jeśli nie chcecie restartować całego AmiTCP, możecie zrestartować samego deamon'a Inetd. Aby to zrobić uruchamiacie konsole, wpisujecie polecenie status, aby wyświetlić uruchomione procesy. Powinien tam być Inetd. U mnie zazwyczaj jest pod numer 4. Zatrzymujemy go poleceniem Break 4 (zamiast 4 może być inna liczba w zależności jaką podało polecenie status). Następnie uruchamiamy z powrotem Inetd wpisując run AmiTCP:bin/inetd. Jeśli dodaliśmy przy instalacji odpowiedni wpis do User-Startup to powinno starczyć same run inetd lub naciśnięcie klawiszy LAmiga+E i wpisanie inetd.
Teraz wracamy do Linuksa, uruchamiamy konsole i wpisujemy telnet amiga (bądź numer IP) i powinna wyskoczyć nam prośba o podanie loginu i hasła. Zasada jest taka sama jak z ftp, podajemy takie jak mamy w AmiTCP lub MuFS. I powinna nam wyskoczyć zachęta AmigaDOS'a.
Zalogowany do Amigi
Mogą pojawiać się problemy z polskimi znaczkami, jeśli mamy zainstalowany polski Locale. Warto zaopatrzyć się w polską mapę klawiatury ISO i czcionki z kodowaniem ISO. Warto jeszcze zapoznać się również z tym pakietem.

Jeśli mamy połączenie to możemy udostępnić Amidze Internet. Aby to zrobić wystarczą dwa polecenia. Otwieramy konsole Linuksie i wpisujemy:
sudo iptables -t nat -A POSTROUTING -o sl0 -j ACCEPT
sudo iptables -t nat -A POSTROUTING -o eth0 -j MASQUERADE
Powyższe polecenie dotyczy połączenia z Internetem za pomocą sieci lokalnej. Jeśli używamy np. modemu do łączenia z netem to zamiast eth0 wpisujemy ppp0 lub inny interfejs linuksowy, który ma dostęp do Internetu. Jeśli macie firewall'a to trzeba go tak skonfigurować aby udostępniał sieć, bo może blokować połączenia z Amigi.
Teraz wracamy do Amigi i otwieramy AmigaDOS. Spróbujemy najpierw spingować Google po numerze IP.
ping 74.125.39.104
pingowanie google
Jak widać serwer odpowiada. Jeśli podaliśmy adresy serwerów DNS (takie same jakie używamy w Linuksie) podczas instalacji lub dopisaliśmy je w pliku resolv.conf, możemy spróbować spingować Google po nazwie.
Pingowanie Google
Jeśli wszystko dobrze mamy skonfigurowane, powinniśmy też dostawać odpowiedzi z serwera Google. Co teraz możemy zrobić? No stron www nie pooglądamy, chyba że zainstalujemy Lynx'a lub inną graficzną przeglądarkę, ale moja Amiga nie chce uruchomić tej przeglądarki. Możemy ściągać pliki bezpośrednio na Amigę z Aminetu przez FTP, logować się zdalnie przez telnet na maszynach w sieci. Przyznam się szczerze, że więcej rzeczy nie robiłem, bo czekam na kartę sieciową do Amigi. Wtedy wzrośnie prędkość pomiędzy laptopem, a sześćsetką będzie można więcej zrobić. Jeśli znajdę jakieś nowe zastosowanie, na pewno napiszę to w odpowiednim artykule.
Przejdźmy teraz do oprogramowania, które testowałem do połączenia się z laptopem i siecią. Na pierwszy ogień polecam program GUI-FTP. Dobry jeśli nie chcecie bawić się w konsoli.
GUI-FTP na laptopie
Jak widać to typowy program do łączenia się z ftp'ami, normalnymi funkcjami w stylu tworzenia katalogów, ściągania, wysyłania plików, kasowania. Interfejs nie jest napisany dla MUI więc nie zajmuje dużo miejsca w pamięci, dlatego jest najlepszym klientem ftp do mojej Amigi. Dzięki temu programowi, możemy przenosić pliki pomiędzy komputerami, jak i ściągać pliki z sieci. Program posiada własną bibliotekę linków do serwerów ftp z amigową zawartością i nie tylko. Część już jest nieaktualna, ale na kilka udało mi się wejść i pościągać trochę demek. Po za tym wszystkich linków nie sprawdzałem. GUI-FTP posiada również menu szybkiego wybierania, ze skrótami klawiszowymi, więc można w szybki sposób połączyć się z blaszakiem.
GUI-FTP podłączony do Aminetu
Kolejnym programem, który udało mi się uruchomić to Grapevine. Służy do komunikacji IRC. To chyba jedyny program, który działa pod AmigaOS 2.
Grapevine
Posiada pasek z najczęściej wykorzystywanymi funkcjami. Otwiera się w kilku oknach. Działa dosyć szybko jak na procesor 68k. Generalnie posiada wiekszość funkcji typowych dla klientów IRC. Minusem jego jest to że nie można zapisać listy serwerów, z których się korzysta. Powyżej skinszot z programu, w momencie podłączenia do kanału #ppa.
Aby móc skorzystać z Grapevine pod AmiTCP trzeba zainstalować bibliotekę socket.library. Znajduje się ona w archiwum socket_lib12.lha, które jest dołączone do tego pakietu. Bibliotekę wrzucamy standardowo do Libs: lub do AmiTCP:Libs/. Dodatkowo trzeba stworzyć plik konfiguracyjny dla tej biblioteki i sprawdzić czy istnieje plik ENVARC:HOSTNAME, w którym jest zapisana nazwa naszej Amigi. Plik konfiguracyjny tworzymy w następujący sposób:
echo "UID=(numer id użytkownika) GID=(numer id grupy) USER=(nazwa użytkownika) DOMAIN=(domena) UMASK=002" > ENVARC:SOCKETCONFIG
Odpowiednie numery możemy wziąć z pliku passwd. W miejscy domena wpisujemy domenę, którą podaliśmy przy instalacji AmiTCP. Teraz resetujemy Amigę, uruchamiamy AmiTCP, potem Grapevine i powinno nam się pojawić okno programu.
Jeśli chcemy rozmawiać na polskich kanałach, trzeba zainstalować polskie czcionki ISO i mapę klawiatury. Albo nie używać polskich znaków podczas rozmowy. Inaczej ludziom zamiast polskich znaków będą pojawiać się krzaki.
Tyle na razie jeśli chodzi o programy do sieci. Na pewno jest więcej narzędzi, ale nie byłem w stanie wszystkiego przejrzeć. Jeśli znajdę coś ciekawego na pewno opiszę.

Problemy też się zdarzają. Najczęściej podczas ściągania plików z blaszaka na Amigę, przez program GUI-FTP.  Zdarza się wtedy, że pecet przestaje być widoczny przez Amigę. Ściąganie może się zatrzymać na kilka sekund, lub stanąć całkiem. Wynika to prawdopodnie z dużych prędkości jak na Amigę i jej port szeregowy.  Warto zmniejszych  timeout programu, aby nie czekać 2 minuty na okienko Retry/Abort. Naciśnięcie Retry pomaga zazwyczaj. Jeśli utrata połączenia w trakcie przesyłania plików, będzie się powtarzać w kółko, może warto zmiejszyć prędkość z 57600 do 38400 kbps. Oczywiście wartość prędkości poprawiamy po obu stronach, inaczej komputery się nie dogadają. Jeśli nie chcemy zmiejszać prędkości lub grzebać w konfiguracji, zawsze możemy przesłać plik z drugiego komputera. Np. ściąganie z peceta na Amidze nie wychodzi, przesiadasz się na peceta i wysyłasz na Amigę. Więcej problemów nie zarejestrowałem.
No i to byłby koniec artykułu. Mam nadzieje, że jasno opisałem konfigurację AmiTCP i połączenia nullmodem. Nie długo się spodziewam karty sieciowej do Amigi więc opiszę i tego rodzaju połączenie.
Spodobało Ci się? Udostępnij, przypnij, podziel się z innymi:

Simple Disqus Comments